W wielu programach telewizyjnych można zobaczyć spektakularne crash-testy z najnowszymi modelami samochodów i motocykli. Wiele osób śledzi je z czystej ciekawości, bo przyciąga ich sensacyjna auta towarzysząca takim próbom. Wiele innych osób poświęca czytaniu wyników eksperymentalnych wypadków wiele uwagi, potrafiąc z pamięci podać podstawowe parametry poszczególnych aut i możliwe skutki wypadku przy określonej prędkości jazdy. To informacje przydatne dla wszystkich użytkowników dróg. Pokazują, jak niebezpieczna może być stłuczka nawet przy niewielkiej prędkości. Działające w takim momencie na ciało człowieka siły są wręcz niewyobrażalne. Gdyby nie pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne, wiele kolizji drogowych skończyło by się o wiele gorzej. Niewiele osób wie, że takie crash-testy przechodzą również wózki samochodowe, którymi maja być przewożeni najmłodsi. Poddaje się je wyjątkowo szczególnym badaniom, bo w grę wchodzi życie dzieci, których kości i delikatne narządy wewnętrzne są dużo bardziej narażone na uszkodzenia podczas wypadku, niż to się dzieje w przypadku dorosłych osób o już ukształtowanym szkielecie. Równie dokładnie badane są foteliki samochodowe. Sprawdza się ich stabilność, wytrzymałość i wyprofilowanie, aby producent wypuścił na rynek jedynie takie modele, które zapewniają maksymalne bezpieczeństwo. Doświadczenia pokazują, że foteliki dla dzieci pomagają uchronić je przed skutkami nieszczęśliwych zdarzeń na drogach w stopniu, który nawet trudno sobie wyobrazić. Chronią przed złamaniami, siniakami i uderzeniami w różne części znajdujące się wewnątrz samochodu. Dzięki nim z pewnością udało się uratować życie tysięcy, jeśli nie milionów dzieci jeżdżących samochodami w roli pasażerów. Jak widać, widowiskowe crash-testy to nie tylko telewizyjna rozrywka. To warunek bezpieczeństwa w samochodzie, niezależnie od tego w jakim wieku znajduje się kierowca czy pasażer.

Tagi , ,

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *