content top

Magiczne 36 kilogramów

Rodzice poruszający się wraz ze swoimi pociechami samochodem doskonale wiedza, co oznacza magiczna granica 36 kilogramów. Wielu czeka na osiągniecie przez dziecko tej wagi z prawdziwym wytęsknieniem, inni z lekkimi obawami. Oznacza ona bowiem zmianę sposobu podróżowania przez dziecko. Do momenty zanim dziecko nie ukończy dwunastu lat lub nie przekroczy trzydziestu sześciu kilogramów rodzice są zobowiązani montować specjalne foteliki dla dzieci w swoich samochodach. Jest to obowiązek wynikający z konkretnych paragrafów dotyczących bezpieczeństwa na drodze. Oczywiście, wraz z rozwojem dziecka rozmiar fotelików musi się zmieniać, dlatego za każdym razem, kiedy stary fotelik okaże się już zbyt mały, trzeba odwiedzić sklep sprzedający tego typu sprzęt i wybrać odpowiedni pod względem wymiarów. Podobnie, jak kupując wózki samochodowe, także i w tym wypadku liczy się nie tylko wzrost dziecka, ale i jego waga. Fotelik jest obowiązkowy, aż do chwili, gdy na wadze pokaże się wspomniane na wstępie 36 kilogramów. W tym momencie foteliki samochodowe są już zbędne, bo tak duże dziecko może z powodzeniem używać zwykłych pasów bezpieczeństwa montowanych w samochodach. Są one w stanie zapewnić mu odpowiednią stabilność i przytrzymać w razie kolizji, bez obawy, że z nich wypadnie i dozna jakichś obrażeń. Należy sobie zdawać sprawę z tego, że rozwój każdego dziecka przebiega bardzo indywidualnie, więc chociaż zakłada się, również w przepisach, że ten magiczny moment następuje w wieku dwunastu lat, to w przypadku niektórych dzieci może się okazać, że okres zapinania w foteliku trzeba przedłużyć. Każdy kraj reguluje te kwestie na własny sposób. Rodzice wiedza, że taka sytuacja wiąże się z licznymi i głośnymi protestami, zwłaszcza, że dotyczy nastolatka, który chce być traktowany niemal jak dorosła osoba. Na szczęście, młody człowiek nie musi już jeździć tyłem do kierunku jazdy, jak niemowlę.

Tagi , , ,
Read More

Taksówką bez fotelika

Przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich bez wyjątku. Na drodze nie może być przysłowiowych równych i równiejszych, bo życie każdego użytkownika, niezależnie od tego, czy jest kierowcą autobusy, prowadzi samochód osobowy, jest pasażerem, pieszym, motocyklistą czy też rowerzystą, jest tak samo ważne. Dlatego przepisy są tak restrykcyjne i precyzyjne. Chodzi o to, aby wykluczyć możliwość dowolnej ich interpretacji, która łatwo mogłaby prowadzić do naginania. Niektóre rozwiązania są postrzegane jako niewygodne, jeszcze inne wielu kierowców postrzega jako zamach na ich wolność osobistą, niezależnie od tego, czy chodzi o foteliki samochodowe czy obowiązujące ograniczenia prędkości. Tymczasem cel jest zupełnie inny niż utrudnianie komukolwiek życia: twórcom prawa nie chodzi o nic innego, jak o bezpieczeństwo pieszych i kierowców. W wielu sprawach nie pozostawiono możliwości wyboru. Jeśli chodzi o foteliki dla dzieci, to obowiązek ich zamontowania w pojeździe mają wszyscy, którzy będą mieć za pasażerów dzieci do dwunastego roku życia. Policyjne statystyki wykazują, że w wypadkach, w których brały udział dzieci, zdarza się zdecydowanie mniej poważnych urazów, jeśli były one zapięte w fotelikach. Podobna sytuacja da się zauważyć w pojazdach komunikacji miejskiej, gdzie z kolei przed niekontrolowanymi upadkami dzieci mają chronić wózki samochodowe przypinane w odpowiedni sposób do uchwytów i poręczy. Istnieje jednak kilka wyjątków dopuszczanych przez kodeks. Są one ściśle określone i bez trudu znajdzie je każdy, kto interesuje się tymi zagadnieniami. Wystarczy wziąć do ręki aktualnie obowiązujący kodeks ruchu drogowego.  Foteliki nie muszą być stosowane, jeśli dziecko jest przewożone karetką pogotowia lub wozem policyjnym. Nie muszą w nie być wyposażone także taksówki. Być może właśnie z tego dzieci tak lubią kursy taksówkami i chętnie naciągają na takie podróże rodziców.

Tagi , ,
Read More
content top